Sesja rodzinna w starym Krakowie

To było wyjątkowe, zeszłoroczne sierpniowe popołudnie:) Oni, przejazdem w Krakowie, na biegu… Ja czekam na Nich, z lekkim nerwem (jak zawsze) w brzuchu – kogo dziś poznam i nagle jak halny przebiega obok mnie Ona, taka piękna i chyba z podobnym nerwem w brzuchu jak ja;) Z kosmiczną energią pcha przed sobą wózek  z małą cudną Esther i kilkoma wieszakami – więc już wiem, że to Oni, bo w tym momencie dołączają jeszcze Mąż i synek Daniel:) Po chwili rozmowy mam pewność, że to będzie bardzo udana rodzinna sesja:)

DSC_1207m

DSC_1182m

DSC_1270mDSC_1325mDSC_1368mDSC_1386mDSC_1437mDSC_1460mDSC_1465mDSC_1471mDSC_1489mDSC_1520mDSC_1530mDSC_1587mDSC_1636mDSC_1658mDSC_1666mDSC_1685mDSC_1786mDSC_1787mDSC_1798m

 

 

A.♡

Twój e-mail nie zostanie opublikowany ani udostępniony. Oznaczone pola sa wymagane. *

*

*